2012/01/07

Lackowa, Beskid Niski


Na rozpoczęcie sezonu górskiego w Święto Trzech Króli wyruszyłem z Maciejem, Marią oraz Mariuszem na podbój Beskidu Niskiego, a dokładnie na szczyt Lackowa. Wyjazd z Leżajska o 4:30 do miejscowości Izby, drogi gruntowe były śliskie i nieodśnieżone. Trasa była zaplanowana z Izby przez przełęcz Beskid, dotarliśmy do szlaku granicznego zielony (Polski), czerwony (Słowacki), który prowadzi do szczytu Lackowa. O dziwo spotkała Nas niezła niespodzianka, a dokładniej oznaczenie szlaku zielonego zostało zamazane, na szczęście był do naszej dyspozycji czerwony szlak Słowacki. Następnie wzdłuż szlaku granicznego udaliśmy się na rozdroże, kierując się żółtym szlakiem podążaliśmy w kierunku Ropek przez szczyt Ostry Wierch. Udając się do samochodu skróciliśmy sobie przejście szlakiem rowerowym. Czytając opinie w Internecie o wejściu na Lackową od zachodniej strony, że jest bardzo trudne podejście, ku mojemu zdziwieniu, wejście robi wrażenie, ale spokojnie amator może wejść na ten szczyt. W drodze powrotnej wstąpiliśmy na obiad do restauracji włoskiej przy Zamku w Szymbarku, tanie, dobre jedzenie, gdy ktoś będzie w okolicy warto wstąpić.
























Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza