2013/10/21

Góry Hasmas, Rumunia


We wrześniu w cztery osoby Daniel, Maciej, Piotr oraz Ja wybraliśmy się do Rumuni, w planie było do przejścia góry Hasmas i Ceahlau, wąwóz Bicaz oraz objazd samochodem jezioro Czerwone.
Późnym wieczorem dotarliśmy do miejscowości Lacu Rosu tam wynajęliśmy pokoje. Rankiem wyruszyliśmy w Góry Hasmas tego dnia nam pogoda nie dopisała. Gdy przyszliśmy do Cabany Piatra Singuratică okazało się że oprócz stołówki wszystko było pozamykane, a właściciela schroniska nie było pokoje pozamykane, komin od pieca zatkany, a zapowiadała się chłodna noc. Po dłuższym czasie zaczęliśmy szukać klucza do pokoju gdzie były łóżka i koce, za chwile przynosi Daniel klucz który pasował więc szybko rozgościliśmy się w jednym z pokoi. Do rana właściciel się nie pokazał więc posprzątaliśmy po sobie i poszliśmy dalej. Tym razem nam się poszczęściło z pogodą widoki były super aż miło się szło, po drodze na szczyt Hăşmaşul Mare można było zauważyć kilka stad kozic górskich. Ze szczytu zeszliśmy do miejscowości Lacu Rosu.
Po spędzeniu nocy w pensjonacie pojechaliśmy do Wąwozu Bicaz.
Zdjęcia i opis z Wąwozu Bicaz
Zdjęcia i opis z Gór Ceahlau oraz jezioro Czerwone




 











































Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza